Strona główna Jestem mamą » Twoje Ja po ciąży » Przepędź depresję poporodową!
Przepędź depresję poporodową!
Jeśli wierzyć statystykom aż 20 procent młodych mam cierpi na depresję poporodową – to bardzo dużo. To co piąta z nas! To jedna mama w standardowej, pięcioosobowej sali szpitalnej. Nie namawiamy jednak do paniki – przeciwnie, rzetelne informacje pozwolą oswoić depresję i właściwie reagować.
Baby blues czy depresja?
Przede wszystkim baby blues występuje dużo częściej – bo w przypadku 50-80 procent mam. Zatem nie każdy smutek czy rozdrażnienie to już jest depresja. Warto nauczyć się odróżniać bluesa od depresji. Jak?
• w baby bluesie smutkowi, drażliwości, zdenerwowaniu, płaczliwości nie towarzyszy bezsenność, objawy fizjologiczne, agresja, myśli o samobójstwie, a nawet halucynacje, zaburzenia myślenia, utrata pamięci itp.
• mamy, mimo gorszego nastroju, nie tracą kontaktu z niemowlęciem, wykonują wszystkie obowiązki, karmią, przewijają, spacerują. W przypadku depresji młoda mama nie wykazuje zainteresowania dzieckiem,
• baby blues pojawia się zaraz po porodzie, na ogół w czasie nawału mlecznego i kończy się wraz z końcem połogu czyli po około 6 tygodniach od porodu. Depresja nie pojawia się od razu – zwykle rozpoczyna się od dwóch do nawet 12 miesięcy po porodzie,
• możesz również odczuwać wzmożony apetyt, mieć napady obżarstwa, lub przeciwnie – całkowitą utratę apetytu.
Jeśli rezygnujesz z dr Housa...
Dużo rzadziej niż depresja i baby blues – bo w 3 procentach przypadków – występuje PTSD, czyli zespół stresu pourazowego. Jak go rozpoznać? Oprócz obniżonego nastroju mama wielokrotnie powtarza w myślach przebieg porodu, bardzo często śni o nim. Może pojawiać się silny lęk przed przejściem koło szpitala lub ogromna niechęć do oglądania filmów i seriali „szpitalnych” (Ostry Dyżur, Doktor House, Na dobre i na złe). Przyczyną PTSD może, ale nie musi, być trudny poród. Zdarza się, że dotyka on mamy, których poród przebiegał całkowicie prawidłowo.
Rozmowa czyni cuda
W przypadku baby blues na ogół nie jest potrzebna pomoc specjalistyczna. Zwykle wystarczy wsparcie uzyskane od najbliższych. Ważne jest zarówno odciążenie w wykonywaniu obowiązków, ale i zwykłe towarzyszenie, wysłuchanie, zrozumienie. Jest to czas, w którym kobieta dostosowuje się do nowej roli, sytuacji i ma ogromną potrzebę o tym mówić, mówić, mówić... Warto stworzyć sobie taką sieć wsparcia – korzystać z tematycznych forów internetowych, grup wsparcia, klubów dla mam.
Co ciekawe – choć w przypadku depresji niezbędna jest wizyta u specjalisty – również i tu rozmowa jest doskonałym czynnikiem zapobiegającym. W czasopiśmie "British Medical Journal" naukowcy z Uniwersytetu z Toronto ogłosili, że szczera rozmowa z przyjaciółką obniża ryzyko depresji poporodowej nawet o 50%.
Skąd się bierze depresja?
Mamy bardzo często pytają czy można zrobić coś, aby chorobie zapobiec. Jest to dość trudne, ponieważ depresja ma wiele przenikających się i różnorodnych przyczyn:
• zmiany hormonalne w ciąży i w okresie połogu,
• stres pojawiający się w związku z nową sytuacją życiową,
• zmęczenie,
• kłopoty finansowe, utrata pracy
• dodatkowym obciążeniem jest przebyta w przeszłości depresja lub problemy psychiczne bliskiego członka rodziny,
• konflikt z bliskim - partnerem, matką,
• poczucie osamotnienia,
• śmierć bliskiej osoby,
• choroba dziecka, przedwczesny poród,
• trudny przebieg ciąży.
Jeśli stwierdzimy u siebie któryś z powyższych czynników ryzyka, możemy jeszcze podczas ciąży spotkać się z terapeutą. Z pomocą dobrego specjalisty będzie można zminimalizować ryzyko wystąpienia choroby lub sprawić żeby jej przebieg był łagodniejszy, a czas trwania krótszy. Zadbaj również zawczasu o wsparcie najbliższych, możliwość przejęcia części obowiązków przez partnera – ojcowie doskonale radzą sobie z pielęgnacją niemowlęcia, kąpielą, przewijaniem, spacerami. Karmienie maleństwa butelką (polecamy mamom odciągać pokarm, a nie sięgać po mleko modyfikowane) będzie dla taty niebywałą przyjemnością. Możesz również poszukać pomocy wśród przyjaciół, sąsiadek, cioć – zawsze znajdzie się życzliwa dusza, która wyjdzie z maleństwem na spacer.
Jak ją leczyć?
Leczenie depresji musi przebiegać pod okiem specjalisty. Mimo, że zdarzają się przypadki samoistnego wyleczenia depresji (bardzo rzadko!) absolutnie nie należy jej lekceważyć - pamiętajmy, że w skrajnych przypadkach może ona doprowadzić do samobójstwa. Specjalista zaleci terapię farmakologiczną lub psychoterapię albo też oba te sposoby leczenia razem. Leczenie depresji trwa kilka miesięcy i kończy się najpóźniej około dwóch lat po porodzie. W większości przypadków kończy się sukcesem!
Z brzuszkiem trudniej sprostać wyzwaniom. Dowiedz się czym jest nasza kampania i jak ją poprzeć
Załóż konto i korzystaj z wyjątkowych przywilejów i korzyści dla przyszłych mam
Akademia Wdzięku w Revita Wellness Club
Fantasy Salon Fryzjerski
Fitness Academy
Fitness Park Radom
Hotel Zdrojowy Pro-Vita
Negri Fitness Klub
Restauracja BabyCafe.pl
Tarnowskie Centrum Informacji
Urząd Celny II w Łodzi
Zagroda Kuwasy

Dodaj komantarz