Nie masz jeszcze konta?

Zarejestruj się

Strona główna Jestem mamą »  Mama i ja odżywiamy się zdrowo »  Nie bój się węglowodanów!

Nie bój się węglowodanów!

Twoje dziecko jest zmęczone, smutne, apatyczne, często wpada w złość? Ma kłopoty z koncentracją, zrozumieniem zadania? Szukając przyczyny zacznij od... przeanalizowania diety dziecka. Być może brak w niej węglowodanów.

Po co nam cukier?

Cukier krzepi – jest wiele prawdy w tym starym haśle reklamowym ukutym przez pisarza Melchiora Wańkowicza. Jego brak w organizmie sprawia, że dziecko zbyt szybko się męczy nie ma siły na bieganie, fikołki i podskoki. Jest senne i rozdrażnione. Ma kłopoty ze skupieniem się na wykonywanej czynności i nauce nowych – bo węglowodany odpowiadają za funkcjonowanie mózgu. Cukier odpowiada także za dobre samopoczucie malucha (i dorosłych też!) bo utrzymuje na odpowiednim poziomi produkcję serotoniny.

Jaki cukier?

Już wiesz, że cukier w diecie Twojego dziecka jest niezbędny. A w jakiej postaci jest on dla malucha najlepszy? Specjaliści od żywienia dzielą węglowodany na proste i złożone. O niebo lepiej jest podawać dziecku węglowodany złożone, bo przed wchłonięciem do krwioobiegu muszą najpierw zostać strawione czyli „zredukowane” do cukrów prostych – zatem energia w nich zawarta uwalnia się stopniowo i powoli. Dłużej służy organizmowi. Cukry proste wchłaniają się natychmiast szybko podnosząc poziom glukozy, który jednak równie szybko opada. Wynikiem jest głód, przed którym ratujemy malucha batonikiem. Jeśli jest już uczniem ratuje się sam dramatycznym na ogół asortymentem sklepików szkolnych – czipsami, batonami, chrupkami i bułką drożdżową. Taki posiłek złożony z samych węglowodanów prostych dostarcza energii na krótko. Taki sposób odżywiania prowadzi do otyłości dzieci, która w Polsce jest już dużym problemem – otyłych jest według najnowszych badań 12 procent dzieci!

Przygotowuj zatem dziecku posiłki zawierające węglowodany złożone, które znajdziesz w:

• warzywach, roślinach strączkowych, kaszy jaglanej, kaszy gryczanej, pęczaku, brązowym ryżu, orzechach, ziarnach dyni, pestkach słonecznika, pełnoziarnistych produktach zbożowych, otrębach, kiełkach pszenicy, kukurydzy, owsiance, musli, ziemniakach.

Unikaj węglowodanów prostych, które znajdują się m.in. w:

• słodzonych sokach i napojach, białym pieczywie, słodyczach, ciastach, białym ryżu, makaronie, dżemie, miodzie. Nie rezygnuj jedynie z owoców, które powinny codziennie znajdować się w jadłospisie Twojego dziecka. Są bowiem bogate w witaminy i sole mineralne, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Kiedy węglowodany?

Tak naprawdę wprowadzasz je do organizmu dziecka wraz z pierwszym przecierem marchewkowym lub jabłkowym. I to jest dobre posunięcie, ponieważ są one potrzebne maluchowi do rozwoju. Ważne, żeby wprowadzać je w postaci cukrów złożonych (z wyjątkiem owoców) i nie dosładzanych białym, rafinowanym cukrem.

Dodaj komantarz

Z brzuszkiem trudniej sprostać wyzwaniom. Dowiedz się czym jest nasza kampania i jak ją poprzeć

Załóż konto i korzystaj z wyjątkowych przywilejów i korzyści dla przyszłych mam