Nie masz jeszcze konta?

Zarejestruj się

Strona główna Chcę zostać mamą »  Późne macierzyństwo »  Ciąża czterdziestolatki jest pełna obaw

Ciąża czterdziestolatki jest pełna obaw

Ciąża czterdziestolatki jest pełna obaw, a staroświecki zwrot „być przy nadziei” jest aktualny i oddaje ciągłe lęki i nieustanne nadzieje na szczęśliwe rozwiązanie przyszłej mamy. A co najlepiej podtrzymuje nadzieje – oczywiście historie innych mam, których ciąże zakończyły się szczęśliwie. Przedstawiamy historie trzech mam, których ciąże przechodziły bez najmniejszych kłopotów i powikłań przecząc przestrogom w kolorowych magazynach. Pamiętaj, że jest ich zdecydowanie więcej niż tych historii, które zakończyły się chorobą maluszka!

Katarzyna (psycholog, mama 3 letniej Nastki) – Bardzo późno wyszłam za mąż, długo byłam „starą panną” jak mawiała moja babcia, czy singielką – jak chcą kolorowe magazyny. Kiedy wyszłam za mąż miałam 39 lat. Od razu zaczęliśmy starania o dziecko, ale nie udawało się. Pierwszy rok przeczekaliśmy spokojnie. Na tyle ile spokojnym można czuć się w tym wieku. Po dwóch latach badań, wizyt lekarskich, diagnoz, leczenia postanowiliśmy adoptować dziecko. Okazało się jednak, że nasz wiek uniemożliwia adopcję noworodka. Mieliśmy szansę jedynie na sporo starsze dziecko i... cóż, stchórzyliśmy. Metody in vitro nie braliśmy pod uwagę. Powoli i nie bez kłopotów zaczynaliśmy godzić się z myślą, że dzieci nie są nam pisane. Staraliśmy się być i żyć dla siebie nawzajem. I właśnie wtedy kiedy nam „odpuściło”, w wieku 42 lat i pół roku zaszłam w ciążę!

Na początku – wielka radość, euforia. Później przychodzi strach, o zdrowie malucha o powikłania ciąży, wreszcie o nasze zdrowie czy siły. Czy będziemy na tyle zdrowi i energiczni, żeby podołać wychowaniu dziecka. Początkowo – ze strachu przed poronieniem – nie mówiłam nikomu, nawet najbliższej rodzinie. Pierwsze ciąże „wykryły” koleżanki z pracy i tak powoli zaczęłam oznajmiać ją światu. O dziwo – znosiłam ją świetnie, nie miałam nawet zbyt wielu dolegliwości ciążowych. Wszystko poszło świetnie. No, może czasem mi żal, że Nastka nie ma szans na rodzeństwo, bo zawsze chciałam stworzyć dużą rodzinę – sama mam 3 siostry.

Karolina (nauczycielka, mama 22 letniej Małgosi i 9 letniej Zosi) – Klasyczna „wpadka” przytrafiła nam się z mężem kiedy już oboje byliśmy po 40. Początkowo zareagowaliśmy ... zdziwieniem, niedowierzaniem. W ogóle nam to nie przyszło do głowy. Brak miesiączki tłumaczyłam sobie zmęczeniem, przedwiośniem, a nawet – przekwitaniem. Jakie było moje zdziwienie kiedy lekarz, do którego w końcu się wybrałam oznajmił mi ciążę! Na początku towarzyszyły nam różne uczucia, łącznie z zawstydzeniem. Pracowałam i nadal pracuje jako nauczycielka w wiejskiej szkole i jakoś niezręcznie było mi w „takim” wieku paradować z brzuchem. Obawiałam się reakcji otoczenia, starszej córki, jej koleżanek. I – szczerze mówiąc – było to nasze jedyne zmartwienie, bo ciąża przebiegała wspaniale, a teraz cieszymy się zdrową, mądrą i piękną córką. A Małgosia przyjęła ją wspaniale. Mimo różnicy wieku dziewczyny świetnie się dogadują.

Jadwiga (mama 11 letniej Tosi). Odkładaliśmy decyzję o dziecku zawsze na nieokreślone później. Byliśmy małżeństwem z piętnastoletnim stażem, kiedy zaszłam w ciąże. No i przekroczyłam już magiczną czterdziestkę. Przez kilka lat mieszkaliśmy z mężem za granicą, później zajęci byliśmy karierą naukową i ciężką chorobą bliskiego członka rodziny. I zawsze myśleliśmy, że to nie jest dobry czas na dziecko. Tak bardzo obawiałam się trudności z samym zajściem w ciążę (których zresztą nie było), że 9 miesięcy „odmiennego stanu” przechodziłam wspaniale, wciąż w euforii i radości. Może wynikiem tak wspaniałej ciąży mam tak pogodną córę z uśmiechem wychodzącą z każdej opresji!

Choć wszystkie nasze historie przebiegały pomyślnie namawiamy do stałych wizyt lekarskich, świadomości zagrożeń, reakcji na niepokojące sygnały. Nie zamartwiaj się jednak nadmiernie i na zapas. Szczęśliwych mam po 40 roku życia jest mnóstwo dlatego z uśmiechem spoglądaj w przyszłość.

Dodaj komantarz

Z brzuszkiem trudniej sprostać wyzwaniom. Dowiedz się czym jest nasza kampania i jak ją poprzeć

Załóż konto i korzystaj z wyjątkowych przywilejów i korzyści dla przyszłych mam